Pomnik Józefa Pi³sudskiego w Toruniu


Pomnik Józefa Pi³sudskiego w Toruniu

Przemówienie w Toruniu

(5 czerwca 1921r.)

        Dnia 10 stycznia 1920r. Nast±pi³a wymiana dokumentów ratyfikacyjnych Traktatu wersalskiego. Da³o to ostateczn± podstawê prawn± Polsce do objêcia w³adzy nad Pomorzem. Dnia 17 stycznia 1920r. Wojska polskie wkroczy³y na pomorze, by 10 lutego 1920r. Doj¶æ do morza.

        W pocz±tkach czerwca 1921r. Pi³sudski uda³ siê na Pomorze. Ludno¶æ wita³a uroczy¶cie Naczelnika Pañstwa, przybywaj±cego pierwszy raz na tê ziemiê. Przy tej sposobno¶ci dnia 5 czerwca wojewoda pomorski wyda³ w Toruniu obiad w sali "Dworu Artusa" i tam Pi³sudski wyg³osi³ ni¿ej przytoczone przemówienie o dawnych naszych granicach zaborczych, które dlatego nazwa³ "¶wi±tyniami historii", bo nie zdo³ano nimi zburzyæ naszej jedno¶ci narodowej.

        Tekst podajemy wed³ug "Monitora Polskiego" z dnia 7 czerwca 1921r.

        Ka¿dy naród posiada pomniki, które zawar³y w sobie jego cierpienia i rado¶ci, jak w jednym ognisku ze¶rodkowuj±c prze¿ycia ca³ych pokoleñ. Takimi pomnikami s±: ruiny, pola bitewne, grody, ulice, na tych ulicach domy, na których widok serca bij± gorêcej i ³zy nabiegaj± do oczu. S± to ¶wi±tynie historii, których Polska posiada tak wiele.

        Dla mnie , jako dla przedstawiciela pañstwa polskiego, nie ma wiêkszej ¶wi±tyni, jak wszystkie te granice, którymi poprzerzynano nasz kraj. Ongi, jak Polska szeroka i d³uga, trwa³o wspólne ¿ycie codzienne nawet z jego ¶miesznostkami. Rylec dziejowy w jednakowy sposób rze¼bi³ duszê narodu, pomimo ró¿nic prowincjonalnych wytwarza³ siê jeden typ cz³owieka. Wszystko to chcia³y zburzyæ s³upy graniczne. Ich mow± by³o: Zapomnij! Zapomnij o wspólno¶ci, o wspólnym ¶miechu, o wspólnych ³zach, o wspólnym biesiadowaniu, a w koñcu dodano: zapomnij mowy. Za pomoc± tej cienkiej, pozornie nic nie znacz±cej linii, któr± przebiegnie najmniejsze nawet zwierz±tko - pracowano, by wszczepiæ w nas w ci±gu stuleci ró¿nice nie tylko fizyczne, lecz moralne, uczyniæ z nas ludzi o ro¿nym uk³adzie ducha, o ró¿nych usposobieniach, ró¿nym umy¶le tak, by gdy znajdzie siê potrzeba, mogli walczyæ przeciw sobie. Ile w³o¿ono wysi³ków, ile funduszów, ¿eby te granice wzmocniæ. W tej pracy przecie¿ bra³y udzia³ trzy wielkie pañstwa. Na ca³ym ¶wiecie nie ma takiego miejsca, w któreby w³o¿ono tyle pracy, jak w umocnienie naszych granic porozbiorowych.

        A przeciwko tej pracy sz³y wysi³ki polskie z pokolenia w pokolenie. Nie ma dla mnie wiêkszej ¶wi±tyni historycznej, jak te granice, którymi nas podzielono. Gdy zbli¿am siê do dawnej granicy, czujê , i¿ zbli¿am siê do ¶wi±tyni historii i doznajê silnego wzruszenia. Has³o, które ze s³upów wbitych wo³a³o do nas niedawno jeszcze: "zapomnij", dzisiaj wo³a mnie i wam: "pamiêtaj". A to "pamiêtaj" oznacza nie tylko czcze s³owa, lecz oznacza "pracuj, i jeszcze raz pracuj, zasypuj tê granicê, któr± wróg chcia³ uczyniæ przepa¶ci±".

        Pomiêdzy granicami, które wzbudzaj± najwiêksze wzruszenie, jest ta, któr± wczoraj przekroczy³em. Tu na Pomorzu ¿±dano: "zapomnij" wiêcej, ni¿ gdziekolwiek. To te¿ najwiêkszym "cudownym dzieckiem" jest Pomorze polskie. Tutaj dokona³ siê cudowny powrót do dawnego ¿ycia.

        Mówicie, by opiekowaæ siê wami, by pamiêtaæ o was; na to wam odpowiadam, i¿ nie ma takiego mê¿a w polityce czy jakiejkolwiek innej dziedzinie, któryby nie chcia³ pracowaæ i i¶æ razem z "cudownym dzieckiem". Wiêc z ca³ym spokojem wznoszê okrzyk: za szczê¶cie i rozkwit Pomorza wraz z Polsk±.


Józef Pi³sudski w Toruniu

Pi³sudski w Toruniu

Józef Pi³sudski na ulicach toruñskiej Starówki.

        Po raz pierwszy Naczelnik Pañstwa Jozef Pi³sudski przyby³ do Torunia 5 czerwca 1921r. W towarzystwie gen. Sosnkowskiego i kapelana Belwederu ks. Tokarzewskiego. Na dworcu czekali na dostojnego go¶cia przedstawiciele w³adz cywilnych i wojskowych oraz genera³ francuski Granderyc. Mowê powitaln± wyg³osi³ wojewoda pomorski Brejski, a dzieci wrêczy³y Naczelnikowi kwiaty. Nastêpnie wszyscy udali siê na Mszê ¶w. Do ko¶cio³a ¶w. Janów, której Naczelnik wys³ucha³ w skupieniu. Z ko¶cio³a udano siê przed pomnik Miko³aja Kopernika, gdzie Pi³sudski z³o¿y³ wieniec, potem uda³ siê nad Wis³ê do przystani. Tu udekorowa³ Krzy¿ami Viltuti Militari oficerów i marynarzy marynarki wojennej, znajduj±cych siê w obecno¶ci wiceadmira³a Porêbskiego na czterech kanonierkach. Po dekoracji odby³o siê ¶niadanie w kasynie marynarki. Podczas ¶niadania pp³k. Ludwik Bociañski wzniós³ chyba jedyny w historii toast za pomy¶lno¶æ Naczelnika Pañstwa kielichem nape³nionym wod±, bo by³ abstynentem, co bardzo ubawi³o Pi³sudskiego.

Pi³sudski w Toruniu

Toruñ, przystañ nad Wis³± - Z wiceadmira³em Kazimierzem Porêbskim i oficerami marynarki na "Warneñczyku" po dekoracji krzy¿ami Orderu Virtuti Militari i Krzy¿ami Walecznych - oficerów Marynarki Wojennej.

        O godzinie 15.30 odby³a siê wspania³a defilada na pl. ¦w. Katarzyny. Po po³udniu Naczelnik udzieli³ licznych audiencji w mieszkaniu wojewody. Nastêpnie zwiedzi³ zabytki miasta, okazuj±c dla nich du¿e zainteresowanie. Wieczorem w Dworze Artusa odby³ siê obiad, wydany przez wojewodê pomorskiego. Toasty wyg³osi³ minister Kucharski, gen. Granderyc, wojewoda Brejski i Naczelnik Pañstwa.

Po obiedzie Naczelnik Pañstwa przyby³ do teatru na obraz "Ko¶ciuszki pod Rac³awicami". Po przedstawieniu zgotowano Pi³sudskiemu owacjê.

        Pó¼nym wieczorem odby³ siê raut, po którym ok. 1.00 Naczelnik uda³ siê na spoczynek.

Pi³sudski w Toruniu

Spotkanie Pi³sudskiego z marynarzami przy toruñskiej przystani wi¶lanej. W g³êbi Koszary Rac³awickie.

        Druga wizyta Marsza³ka Pi³sudskiego w Toruniu mia³a miejsce 29 maja 1923r. W zwi±zku z dorocznym ¶wiêtem 18. Pu³ku U³anów Pomorskich. Uroczysto¶æ ta zwi±zana by³a z wrêczeniem sztandaru. Oprócz Marsza³ka wziêli w niej udzia³ Generalny Inspektor Kawalerii gen. T. Rozwadowski i gen. K. Sosnkowski. Wrêczenia dokona³ prezydent Rzeczpospolitej Stanis³aw Wojciechowski, a odbiera³ pp³k. Stefan Dembiñski, pó¼niejszy genera³ WP.


Honorowy Obywatel

        Marsza³ek Józef Pi³sudski jest od 1935r. Honorowym Obywatelem Torunia. Nadanie mu tej godno¶ci nie odby³o siê jednak bez przeszkód. W³adze miasta, zdominowane przez urzêdników zwi±zanych z endecj±, by³y niechêtne Marsza³kowi, tote¿ gdy po raz pierwszy 7 listopada 1928r. postawiono na Radzie Miasta wniosek o nadanie imienia Pi³sudskiego jednej z ulic Torunia lub honorowego obywatelstwa, odrzucono te propozycje w tajnym g³osowaniu. Honorowe obywatelstwo otrzyma³ dopiero w 1935r., po ¶mierci.

Nadanie obywatelstwa honorowego miasta Torunia ¶p. Marsza³kowi Polski Józefowi Pi³sudskiemu.

        Uchwa³a Magistratu i Rady Miejskiej z dnia 14 maja 1935r. L. 416 i74.

        Magistrat i Rada Miejska Torunia - stolicy Ziemi Pomorskiej wyra¿aj±c najg³êbszy ¿al mieszkañców sto³ecznego grodu Pomorza z powodu nad wyraz bolesnej straty jak± poniós³ Naród Polski przez zgon ¶p. Marsza³ka Józefa Pi³sudskiego, dla z³o¿enia kornego ho³du Wielkiemu Synowi i Obywatelowi Ojczyzny, Zwyciêskiemu Naczelnemu Wodzowi - postanawiaj± nadaæ ¶p. Marsza³kowi Józefowi Pi³sudskiemu honorowe obywatelstwo miasta Torunia.

        Magistrat i Rada Miejska Torunia - stolicy Ziemi Pomorskiej wyra¿aj±c najg³êbszy ¿al mieszkañców sto³ecznego grodu Pomorza z powodu nad wyraz bolesnej straty jak± poniós³ Naród Polski przez zgon ¶p. Marsza³ka Józefa Pi³sudskiego, dla z³o¿enia kornego ho³du Wielkiemu Synowi i Obywatelowi Ojczyzny, Zwyciêskiemu Naczelnemu Wodzowi - postanawiaj± nadaæ ¶p. Marsza³kowi Józefowi Pi³sudskiemu honorowe obywatelstwo miasta Torunia.

        Wpisano do wykazu obywateli honorowych 25 v 1935r. - akt 1060/2.